Obserwatorzy

04.10.2013

Tydzień fioletowy

W tym tygodniu projektu TĘCZA postawiłam na proste zdobienie.
"Chodziło" ono za mną od dawna, a ze względu na chorobę nie miałam weny na nic innego.
Na samo zrobienie zdjęć zbierałam się 3 dni.
 
O ile dobrze pamiętam, metoda nazywa się spotted nails.
Bardzo podoba mi się efekt jaki daje, chociaż za każdym razem wychodzi co innego :)
A i na koniec przypominam o rozdaniu :)
Został niecały tydzień :)
Szczegóły TUTAJ

22 komentarze:

  1. dla mnie jest rewelacyjne to zdobienie aż samej mi się zachciało mieć takie coś na paznokciach hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie to wygląda, gdzieś już tą metodę widziałam, ale już zapomniałam o co w tym chodziło :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda znakomicie, a sobie wygooglam, nigdy nie widziałam tej metody ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny efekt! Ja też nigdy nie słyszałam o tej metodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. czego użyłaś jako alkoholu ??? świetne ...muszę takie zrobić to połączenie kolorków super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja użyłam płynu do dezynfekcji rąk z Allepaznokcie :)

      Usuń
  6. ciekawa metoda ;) bardzo ładnie to wygląda ;) trzeba będzie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny efekt w fioletowych barwach, będę musiała kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie wyszło ;) muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. czaję się na tę metodę :)
    daje genialny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę coś poczytać o tej metodzie, bo bardzo ładnie wygląda to na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam tą metodę na YT i ciąglę nie mogę się za nią zabrać... Wyszło ci naprawdę ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne, nie raz to widziałam ale ja nie lubię się "bawić" w takie rzeczy :P hehehe podziwiam podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurde, a ja myslałam że to jakiś specjalny rodzaj pękającego lakieru :) efekt jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze kojarze, to jest lakier dający taki efekt z Sephory, ale tylko czarny :)

      Usuń

Będę ogromnie wdzięczna za każdy komentarz.
Podwójnie za taki, zawierający konstruktywna krytykę, dlatego jeśli coś Ci nie odpowiada pisz śmiało.
Jeżeli komentujesz tylko w celu wypromowania SWOJEGO bloga, to nie jest to odpowiednie miejsce dla Ciebie. Każdy komentarz zawierający link, będzie usuwany.
Anonimów proszę o podpisywanie się. Zwłaszcza jeśli macie mi coś do zarzucenia.