Obserwatorzy

06.05.2013

PAESE 320

Hej :)
Jak wiecie lakiery piaskowe cieszą się dużą popularnością wśród lakieromaniaczek.
Dlatego też, gdy dowiedziałam się, że PAESE wypuszcza lakiery tekstrualne, polowałam na nie :)
Jednak cena jaka była podawana w internecie nieco mnie odstraszała, nie chciałam wydawać 16 złoty na jeden lakier...
Dzisiaj zawitałam do mojej ulubionej drogerii, a tu lakiery PAESE po 9,90, więc w koszyku, w ramach urodzin, wylądowały dwie sztuki.
Szkoda tylko, że większość kolorów w tej kolekcji to zimne odcienie, jak dla mnie bardziej jesienne.


Pierwszy to 320, który ciężko opisać najbliżej mu do szarości, drugi to 328.
Nie za bardzo przepadam za lakierami piaskowymi z drobinkami (zastanawiam się co zrobić z moim OPI - może jakieś chętne?), dlatego oba są kremowe, bez brokatu czy też shimmera.


Jako pierwszy na pazurkach zagościła 320 :)
W butelce można dostrzec mikroskopijne cząsteczki, mam nadzieje, że na tym zdjęciu będzie widać...


Lakier ma niesamowite krycie, jedna warstwa prawdopodobnie by wystarczyła, ale ja dla pewności nałożyłam dwie warstwy. Nakłada się bezproblemowo,  nie zalewa skórek.
Lakier schnie błyskawicznie i zapewnia ciekawą fakturę :)


Tak prezentuje się w całej okazałości :)




Jak Wam się podoba??

24 komentarze:

  1. Super, muszę sobie taki kupić - koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie kupiłaś? :) Bo też chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dworcu w Full Markecie :) Zaskoczyła mnie cena, bo podobno miały być po 16 złoty

      Usuń
    2. No ja właśnie za 15,90 kupiłam ... ehh też chce w takiej promocji ;p ale i tak inne kolory mi się nie podobają więc teraz czas na GR i ewentualnie Lovely :)

      Usuń
    3. To Lovely też ma wypuścić tekstury??????? No mi się tylko te dwa spodobały, reszta jakaś ponura była i też czekam na GR :)

      Usuń
  3. Wygląda świetnie! Ja już od dłuższego czasu poluję na piaskowca, ale w żadnej drogerii u mnie nie mogę spotkać... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam w tamtym tygodniu i nie było, więc musiały niedawno przyjść

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za zbieg okoliczności, ten Full Market mnie natknął i patrzę skąd jesteś.. a tu Krosno, moje miasto !!! Dopiero od 3 lat tam nie mieszkam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz!!! Nie spodziewałam się :) A z tym OPI jeszcze nie wiem co i jak, w sumie mam 2, Pink yet Lavender i Can't Let Go.

      Usuń
    2. Can't Let Go mogłabym być zainteresowana :)

      Usuń
    3. Jest raz użyty. Jeszcze nie wiem co z nim zrobić... Sprzedać, wymienić, zrobić rozdanie :P

      Usuń
  6. Ja jestem chętna na OPI! :D I na pewno się jeszcze kilka znajdzie ;) Jakoś te piaski Paese nie podeszły. Mało piaskowe są i straaasznie bure jak dla mnie. Dlatego teraz czekam, żeby jechać do GR i coś sobie wybrać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie też mi się wydawały takie ciemne wszystkie, jutro pokaże ten czerwony. No ja własnie nie przepadam za tymi z brokatem :) Też czekam na GR, bo dzisiaj jeszcze u mnie nie było

      Usuń
    2. Mi się te z brokatem podobają, ale trzeba znaleźć złoty środek ;) Teraz sobie róż jakiś muszę sprawić. Bo co do brokatowych GR to się muszę zastanowić który ;))

      Usuń
  7. Lakier Paese wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem fajny efekt ;) ale nie moje kolory ;/
    a jaki ten OPIk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety kolorami się nie popisali ;/
      Opiki mam 2 :) Can't Let Go (raz użyty) i Pink yet Lavender (nieużywany)

      Usuń
  9. Cudny ten lakier :) muszę sobie taki zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z lakierem piaskowym polubiłam sie bardzo :) świetne sa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna jest ta tekstura, szkoda,że nie ma u mnie PAESE:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Tydzień temu kupiłam ten lakier nr.328. Fantastyczny :D Jak gdzieś jeszcze znajdę to kupię jeszcze jeden, widziałam świetny kolor taki jakby wrzosowy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aha, no i za mój zapłaciłam 11zł...

    OdpowiedzUsuń

Będę ogromnie wdzięczna za każdy komentarz.
Podwójnie za taki, zawierający konstruktywna krytykę, dlatego jeśli coś Ci nie odpowiada pisz śmiało.
Jeżeli komentujesz tylko w celu wypromowania SWOJEGO bloga, to nie jest to odpowiednie miejsce dla Ciebie. Każdy komentarz zawierający link, będzie usuwany.
Anonimów proszę o podpisywanie się. Zwłaszcza jeśli macie mi coś do zarzucenia.